Ja, Piotr, wyrzucam z siebie to, czego nie mogę utrzymać w środku, co przyjemne, ekscytujące, ale również poplątane i męczące.
Blog > Komentarze do wpisu

Odchodzisz

Odchodzisz, a nam przyszło patrzeć. Czy coś nie tak? Skąd. Wszystko w normie. Przewidywalne. Nie takie straszne. Zasypiasz, nie słyszysz nas. Wspominasz zastrzyk, po którym było tak dobrze. Twoje źrenice biegną w górę na spotkanie opadających powiek. Może już nie trzeba walki o życie. Może to zmęczenie, z którego w końcu nie podniesiesz się, jak co rano się podnosiłaś, odkąd pamiętam.

niedziela, 03 lutego 2019, pkubic

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
Gość: KFK, 213.25.37.*
2019/02/04 07:12:49
Piotr jestem z Wami myślami i uczuciami.
Nic więcej nie da się tu powiedzieć.
K.