Ja, Piotr, wyrzucam z siebie to, czego nie mogę utrzymać w środku, co przyjemne, ekscytujące, ale również poplątane i męczące.
Blog > Komentarze do wpisu

Trudno mieć pretensję do burzy

Kilka dni temu, po pracowitym dniu, chciałem jak najszybciej znaleźć się w domu. Czekałem na tramwaj, wszak tablica informuje, że zaraz przyjedzie. Ale nie doczytałem napisu, który mniejszym drukiem płynął pod spodem – wykolejenie tramwaju i zablokowanie trasy.

tramwaj nie przyjedzie



Tak sobie myślę, że nie miałbym pretensji do burzy, trzęsienia ziemi, do drzewa, które zwali się na mój samochód, choćby i na mnie. Bo burza, trzęsienie, drzewo, nie obiecują mi niczego. Ale odruchowo mam pretensję do producentów, handlarzy, sprzedawców, marketerów, copywriterów, którzy zapewniają, że wszystko będzie OK, tymczasem nie jest.

Skoro już postawiono tablice informujące o przyjazdach tramwajów, postawiono dużym kosztem, przedsięwzięciem inżynierskim, logistycznym, programistycznym, to niech nie wprowadzają w błąd, tuż przed północą.

Obok przystanków podjeżdżały autobusy zastępcze, kierowcy wychylali się przez okienka i wołali do oczekujących na tramwaj: nie przyjedzie, nie przyjedzie! Proszę wsiadać!

Ach, niezwykłe wręcz jest obserwować, jak zaskoczeni, zdezorientowani ludzie, w ciemnościach zrywali się do biegu, szukali najkrótszej drogi do autobusu, omijali barierki, w mroku stawiali stopy na trawnikach, pomykali nad krawężnikami...

sobota, 07 lipca 2018, pkubic

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2018/07/07 09:57:31
A noc była taka piękna i taka ciepła...
A ona w blasku księżyca zjawiskowa...
Tylko strach, bo to przed północą, może zgubić pantofelek biegnąc do autobusu...
;)
Gdyby działało, nie byłoby przygody...
Przepraszam, ale mnie poniosło :)
Oczywiście rozumiem rozżalenie, ale zazdroszczę, bo u mnie nic się nie dzieje...
-
2018/07/07 09:59:44
Nazwa przystanka też pobudza moją wyobraźnię, no ale...
Może powinnam pisać kryminały?

Miłego dnia!
-
2018/07/07 11:22:02
Pisać, koniecznie pisać :)
Pozdrawiam!